Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.

Akceptuję Politykę prywatności (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).
A A A

Podczas Artystycznej Środy, 7 listopada 2018 r., w Kawiarni Artystycznej odbyły się XI Ciechanowskie Zaduszki Poetyckie. Wspominano 6 osób ważnych w regionie dla kultury, literatury i sztuki, które odeszły w 2018 r.

A były to:


- Jerzy Hieronim Olszewski, którego sylwetkę zaprezentowała Barbara Tokarska-Wójciak – Rzecznik Prasowy Starosty Ciechanowskiego.  Zmarł 12 lutego 2018 r. w wieku 98 lat. Urodził się 30 września 1919 r. Rykaczewie.  Był zasłużonym działaczem społecznym, laureatem nagrody im. dr Franciszka Rajkowskiego 1997 Roku, farmaceutą, nauczycielem, trenerem koszykówki, działaczem Zarządu Regionu Mazowsze „NSZZ Solidarność” w latach 1990-1994, regionalista i skarbnica wiedzy o naszym mieście i regionie. Często gościł w Katolickim Radiu Diecezji Płockiej podczas audycji o tematyce historycznej, przekazując znane i nieznane karty historii miasta Ciechanowa, regionu, a także Polski. Życie Pana Jerzego Olszewskiego było niezwykłe. Ziemiańskie pochodzenie, szczęśliwe dzieciństwo, choć bez ojca Higina, bohatera wojny 1920 r., studia na farmacji Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, spotkania z ciekawymi i Wielkim postaciami, jak np. wręczenie kwiatów Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, Prezydentowi Ignacemu Mościckiemu, Edwardowi Rydzowi-Śmigłemu. Wielki podziw i pamięć dla gen. Sikorskiego, dowódcy jego ojca i poszukiwanie przez lata śladów katastrofy w Giblartarze, to tylko niektóre wątki z jego życia. Ze współczesnych postaci w Jego pamięci zapadło też spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, na prywatnej audiencji w Castel Gandolfo. To było dla Niego wzruszające spotkanie. Ale było w Jego życiu też wiele trudnych, wręcz tragicznych chwil: wybuch II wojny światowej, odebranie rodzinie majątku w Rykaczewie, tułaczka w różne miejsca w czasie wojny, utrata zakładu przemysłowego dziadka Stanisława Lenca w Ciechanowie przy ul. Augustiańskiej, rozłąka z siostrą, represje w powojennej Polsce, rozczarowanie Solidarnością, której tak wierzył, to ważne i trudne chwile. Pan Jerzy był absolwentem Gimnazjum im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie, rocznik 1938. O szkole zawsze dużo o chętnie opowiadał. To była kuźnia ciekawych ludzi, którzy odegrali i odgrywają znaczące role w życiu Polski. Praca zawodowa farmaceuty sprawiała mu wiele radości i satysfakcji. Awansował, był dyrektorem okręgu z Cefarmie. Uczył też w szkole medycznej w Ciechanowie.

- Stanisław Klepański (ur. 25 lipca 1917 w Kotermaniu, zmarł 19 lutego 2018 r.), którego przybliżyła dr Teresa Kaczorowska – Dyrektor PCKiSz. Pan Stanisław był wojskowym, znanym ciechanowskim ułanem, kapelmistrzem i działaczem kombatanckim. Od 1935 r. grał w orkiestrze pułkowej i był żołnierzem. Absolwent szkoły podoficerskiej przy 11 pułku ułanów Legionowych w Ciechanowie (z maja 1939). Podczas kampanii wrześniowej walczył w macierzystym pułku w stopniu kaprala pod Chorzelami, Wyszkowem, Mińskiem Mazowieckim, Łukowem, Garwolinem, Chełmem i Suchowolą, gdzie 24 września 1939 r. został ranny - trafił do szpitala w Zamościu, skąd w październiku 1939 pieszo powrócił bocznymi drogami do Ciechanowa i pracował w urzędzie pocztowym oraz cukrowni. Po wojnie przez wiele lat był prezesem Stowarzyszenia Żołnierzy 11 Pułku Ułanów Legionowych i Ich Rodzin, a także przez blisko 30 lat kapelmistrzem orkiestry dętej OSP Ciechanów; był także nauczycielem. Zmarł w wieku 101 lat, jako ostatni żyjący ułan na ziemi ciechanowskiej - 22 lutego pochowano go na Cmentarzu Komunalnym w Ciechanowie. Został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych oraz innymi odznaczeniami.

- Stanisław Siwanowicz. Opowiedziała o nim poetka Barbara Sitek-Wyrembek. Urodzony w 1929 r., przeżył 89 lat. Od pięciu  pokoleń ciechanowianin. Interesował się najbardziej historią Polski i polityką. W czasie okupacji został wywieziony na przymusowe roboty do Prus Wschodnich. Ukończył Liceum Administracyjno – Gospodarcze w Ciechanowie i Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Od 1955 r. do 1986 r. zajął się zawodowo wyrównaniu warunków życia ludności wiejskiej. Przez jedna kadencje sprawował funkcję Radnego Wojewódzkiego, a przez 6 lat – Prezesa Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Ciechanowie. Po przejściu na emeryturę (w 1986 r.) zajął się działalnością literacką. Napisał wiele artykułów do prasy lokalnej i krajowej. Wydał w 1955 r. książki: „Rzeczki” (1920) oraz „Echa wspomnień wojny na ziemi ciechanowskiej” (1920). Odziedziczył też zdolności manualne, był myśliwym, grał w szachy, jednak największym hobby pozostały pszczoły. Wychował dwóch synów i córkę, ośmioro wnuków. Przez 4 lata należał do Stowarzyszenia Autorów Polskich.


- Jan Kowalski, o którym też opowiedziała Barbara Sitek-Wyrembek. Urodzony w 1952 r., przeżył 66 lat. Rzeźbiarz ludowy. Swoje prace tworzył w warsztacie urządzonym w piwnicy bloku. Zostawił wiele prac wykonanych w korze, jak świątki, Madonny, kapliczki i różne inne przedmioty użytku codziennego. Bywał ze swoimi pracami na jarmarkach, przeglądach twórczości ludowej. Jako członek Stowarzyszenia Pracy Twórczej brał udział w plenerach. Był skromnym, prawym człowiekiem o wielkim sercu, współczującym innym. Nie pragnął rozgłosu. Jego część prac prezentowana była podczas zaduszkowego wieczoru. 


- Grzegorz Russak (zm. 29 września 2018 r.) - którego przybliżyła dr Teresa Kaczorowska – Dyrektor PCKiSz. Wieloletni dyrektor Domu Polonii w Pułtusku oraz prezes Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego. Z wykształcenia Grzegorz Russak był lekarzem weterynarii i doktorem nauk rolniczych. Zasłynął jako ogromny zwolennik i propagator tradycyjnej polskiej kuchni. Znany był również ze swoich porywających opowieści o dzikich zwierzętach. Był autorem programu telewizyjnego „Smaki Polskie” i programu kulinarnego w TVP 2  „Ostoja", autorem licznych przepisów i książek kulinarnych. Jako kucharz był znany szczególnie z potraw z dziczyzny, a o jego rosole z żubra krążyły legendy. Uznawano go za eksperta nie tylko w kuchni. Jego pasją były tradycje i obyczajowość szlachty dawnej Rzeczpospolitej. Był  zapalonym myśliwym. Polski Związek Łowiecki zawiadomił z żalem, że w wieku 70 lat odszedł do krainy wiecznych łowów niespodziewania, życząc: Niech umiłowana knieja wiecznie mu szumi!


- ks. Jan Fabisiak (zm. 31 października 2018 r.) - wieloletni duszpasterz w pobliskiej parafii Sońsk, współpracującej ze środowiskami kultury, choćby z tego względu, że na cmentarzu parafialnym w Sońsku spoczywa lider polskiego pozytywizmu, „Poseł Prawdy” Aleksander Świętochowski, czy znana akordeonistka i kompozytorka wielu przebojów - Urszula Rzeczkowska – co roku organizujemy tam Wiosny Literatury ora Festiwale Piosenki im. U. Rzeczkowskiej). Ks. Jan Fabisiak był duszpasterzem u  boku swego brata Andrzeja Fabisiaka, który przez 40 lat  był proboszczem parafii Sońsk. Zmarł w wieku 75 lat, spoczął w rodzinnym Sikorzu pod Płockiem. Był księdzem z powołania, który poważnie traktował swoją posługę. 

Tego samego wieczoru obecni poeci czytali swoje zaduszkowe wiersze, a spotkanie uświetniła koncertem artystka i poetka z Krakowa – Alicja Tanew, która pisze i komponuje swoje piosenki. Prowadzi własną piwnicę artystyczną "Scena ATA", z bogatym repertuarem poetycko-muzycznym i teatralnym oraz wystawami polskiej fotografii i malarstwa współczesnego. 




  wstecz